Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Karol Zbyszewski: bez patosu i złudzeń

20 marca 2026 | Rzecz o historii | Franciszek Bolechowski Maciej Zakrzewski

Był autorem najgłośniejszego skandalu w dziejach II RP związanego z pracą doktorską, a zarazem jednym z najbardziej bezkompromisowych publicystów emigracyjnych.

Życiorys Karola Zbyszewskiego obejmuje kresowe dzieciństwo, dobrze zapowiadającą się karierę dziennikarską w II Rzeczypospolitej, służbę w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodnie, na koniec zaś – wieloletnią emigrację.

Urodził się 1 lipca 1904 r. we Frantówce, rodzinnym majątku na Podolu. Do 1914 r. wraz z bratem Wacławem i siostrą Zofią dorastali w idyllicznych warunkach. Zbyszewscy należeli do bogatego ziemiaństwa. Wybuch I wojny światowej, a potem rewolucja zakończyły sielskie dzieciństwo. W 1915 r. rodzina przeprowadziła się do Kijowa, gdzie rodzeństwo kontynuowało naukę. Z czasem byli oni świadkami burzliwych wydarzeń: klęski wojennej, rewolucyjnego chaosu, przechodzenia miasta z rąk do rąk. W krótkim czasie ich dotychczasowy świat, ale także cały istniejący przez wieki świat kresowego ziemiaństwa zginął w pożodze.

W 1920 r. Karol Zbyszewski opuścił Kijów i przybył do Polski. W Warszawie ukończył gimnazjum i studia historyczne na Uniwersytecie Warszawskim. Równocześnie, podobnie jak brat Wacław, rozpoczął karierę dziennikarską. Od 1928 r. zaczął regularną współpracę z wileńskim „Słowem” Stanisława Mackiewicza, później zaś publikował w wielu ogólnopolskich tytułach. Miał stałą rubrykę w tygodniku „Prosto z Mostu” pod wymownym tytułem „Ryżową szczotką”, swoje...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13432

Wydanie: 13432

Spis treści

Gość ,,Rzeczpospolitej''

Zamów abonament